{"id":2583,"date":"2024-01-26T20:54:00","date_gmt":"2024-01-26T19:54:00","guid":{"rendered":"https:\/\/swiatkudlatej.pl\/?p=2583"},"modified":"2026-02-17T17:28:19","modified_gmt":"2026-02-17T16:28:19","slug":"b-jak-bushman","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/swiatkudlatej.pl\/?p=2583","title":{"rendered":"B jak Bushman"},"content":{"rendered":"\n<p>\u2014 Zapraszamy! Zapraszamy!  <br>M\u0142oda kobieta wita nas bezb\u0142\u0119dn\u0105 angielszczyzn\u0105 i macha energicznie. Jej w\u0142osy skr\u0119cone s\u0105 w dziesi\u0105tki drobnych \u015bwiderk\u00f3w. Spiralki podskakuj\u0105 przy ka\u017cdym ruchu g\u0142owy, b\u0142yszcz\u0105 w s\u0142o\u0144cu i ta\u0144cz\u0105 w\u0142asnym rytmem. Wygl\u0105da to lekko i spr\u0119\u017cy\u015bcie.<br>Ma na sobie niebiesk\u0105 sukienk\u0119 na cienkich rami\u0105czkach. Ma\u0142y plecak i klapki-japonki dope\u0142niaj\u0105 ca\u0142o\u015bci.<br>\u2014 <em>Aha &#8230; czyli tak wygl\u0105da wsp\u00f3\u0142czesna wersja Buszmen\u00f3w <\/em>&#8211; mruczy w my\u015blach Kud\u0142ata z nut\u0105 nostalgii.<br>Buszmeni (sami nazywaj\u0105cy siebie San) to &#8222;stra\u017cnicy pradawnych gen\u00f3w&#8221;, rdzenni mieszka\u0144cy Afryki Po\u0142udniowej. Dzi\u015b zamieszkuj\u0105 tereny g\u0142\u00f3wnie Namibii, Botswany i RPA. Przez tysi\u0105ce lat byli zbieraczami i my\u015bliwymi nie znaj\u0105cymi poj\u0119cia w\u0142asno\u015bci. Przetrwali dzi\u0119ki niezwykle rozleg\u0142ej wiedzy o naturze przekazywanej z pokolenia na pokolenie \u017cyj\u0105c zgodnie z jej prawami. A przynajmniej tak by\u0142o do niedawna \u2026<br>\u2014 Czy dobrze trafili\u015bmy? Czy to <em>San Living Museum<\/em>? Gdzie jest recepcja? &#8211; Kud\u0142ata otwiera okno rozgl\u0105daj\u0105c si\u0119 w poszukiwaniu &#8211; no w\u0142a\u015bnie! &#8211; klasycznej reprezentacji tego s\u0142owa. Budynku, biurka, stolika, mo\u017ce chocia\u017c pie\u0144ka. Czegokolwiek, co mog\u0142oby pe\u0142ni\u0107 tak\u0105 funkcj\u0119. M\u0142ody cz\u0142owiek, z kt\u00f3rym rozmawia\u0142a telefonicznie przed chwil\u0105, poinstruowa\u0142 j\u0105, \u017ce recepcja b\u0119dzie w\u0142a\u015bnie tu. Chyba, \u017ce \u017ale skr\u0119cili.<br>\u2014 To tutaj &#8211; w\u0142a\u015bcicielka <em>fusilli bucati<\/em> weso\u0142o ta\u0144cz\u0105cych wok\u00f3\u0142 jej g\u0142owy wskazuje &#8230; drzewo. <br>Roz\u0142o\u017cyste ga\u0142\u0119zie zdaj\u0105 si\u0119 otwiera\u0107 ramiona w niemym powitaniu. <br>Kilka os\u00f3b stoj\u0105cych nieopodal przygl\u0105da si\u0119 nam r\u00f3wnie ciekawie, jak my im. Ubrani jeste\u015bmy podobnie: szorty, T-shirty i klapki. R\u00f3\u017cnimy si\u0119 wzrostem &#8211; w Europie uchodzimy raczej za \u015bredniak\u00f3w, tu zdecydowanie zawy\u017camy \u015bredni\u0105 &#8211; oraz kolorem sk\u00f3ry. Nawet dwa tygodnie pod afryka\u0144skim s\u0142o\u0144cem nie zdo\u0142a\u0142y nada\u0107 Kapitanowi, mimo jego sk\u0142onno\u015bci do opalenizny, g\u0142\u0119bokiej miedzianej barwy tutejszych mieszka\u0144c\u00f3w.<br>Do pnia przyczepiona jest kartka. A na niej lista program\u00f3w. <br>\u2014 Opowie\u015bci i ta\u0144ce przy ognisku! &#8211; Kud\u0142ata klaszcze w d\u0142onie &#8211; To na pewno! Kapitan, prosz\u0119, prosz\u0119! I spacer po buszu! I \u017cycie w wiosce! We\u017amy &#8230; wszystko!<br>Kapitan unosi brwi.<br>\u2014 To mo\u017ce ognisko zrobimy dzisiaj wieczorem, a reszt\u0119 przeniesiemy na jutro rano? &#8211; proponuje kobieta.<br>Podr\u00f3\u017c z \u00a0Grootfontein zaj\u0119\u0142a nam wi\u0119cej ni\u017c planowali\u015bmy i dlatego do Tsumkwe dotarli\u015bmy dopiero pod wiecz\u00f3r.<br>\u2014 \u00d3sma?<br>Kud\u0142ata mru\u017cy oczy.<br>\u2014 \u00d3sma &#8230; trzydzie\u015bci?<br>\u2014 Targujesz si\u0119 o p\u00f3\u0142 godziny? &#8211; wtr\u0105ca Kapitan.<br>\u2014 O ch\u0142\u00f3d i d\u0142u\u017csz\u0105 poziomk\u0119 o \u015bwicie.<br>S\u0142o\u0144ce o tej porze roku wstaje tu przed si\u00f3dm\u0105. To jedyne chwile prawdziwego ch\u0142odu. Je\u015bli namiot stanie w cieniu drzewa, poranny sen mo\u017ce potrwa\u0107 odrobin\u0119 d\u0142u\u017cej. Potem temperatura bezlito\u015bnie wyrzuca cz\u0142owieka z wn\u0119trza p\u0142\u00f3ciennej sauny.<br>\u2014 A na ognisko mamy co\u015b przygotowa\u0107? Gdzie\u015b przyj\u015b\u0107?<br>Kobieta kr\u0119ci g\u0142ow\u0105, a spiralki ta\u0144cz\u0105 wok\u00f3\u0142 jej twarzy.<br>\u2014 Nie, my przyjdziemy do Was.<\/p>\n\n\n\n<p>Pole kempingowe okazuje si\u0119\u2026 miejscem pod drzewem z przypisanym numerem. Do tego suchy prysznic i sucha toaleta w pewnej odleg\u0142o\u015bci.<br>Mi\u0119dzy samochodem a tymi przejawami prymitywnej \u2014 a jednak cywilizacji \u2014 rozci\u0105gaj\u0105 si\u0119 g\u0119ste krzaki uzbrojone w nieprzyjazne kolce. Jedynie \u015bcie\u017cka do toalety wygl\u0105da na cz\u0119sto u\u017cywan\u0105.<br>Przez ludzi.<br>I nie tylko.<br>Teren wok\u00f3\u0142 wioski nie jest ogrodzony. Wszystkie czworonogi maj\u0105 pe\u0142n\u0105 swobod\u0119 odwiedzin. Na razie nie potrafimy czyta\u0107 \u015blad\u00f3w na piasku. Tego nauczymy si\u0119 jutro. Dzi\u015b przy kolacji mo\u017cemy jedynie zgadywa\u0107, kto przyjdzie do nas po zmroku.<br><br>Suchy prysznic nie oznacza survivalowej improwizacji z chusteczk\u0105 higieniczn\u0105 i wiar\u0105, \u017ce \u201eto wystarczy\u201d. Nie jest to r\u00f3wnie\u017c egzotyczny rytua\u0142 okadzania cia\u0142a wonnym dymem niczym u kobiet z plemienia Himba. \u201eSuchy\u201d oznacza w tym przypadku, \u017ce\u2026 przed u\u017cyciem musimy sami nape\u0142ni\u0107 go wod\u0105. <br>Ot i ca\u0142a tajemnica.<\/p>\n\n\n\n<div class=\"wp-block-narrator-gallery\"><div class=\"mauer-narrator-pswp-gallery-wrapper\"><div class=\"mauer-narrator-pswp-gallery\" itemscope itemtype=\"http:\/\/schema.org\/ImageGallery\" data-pswp-uid=\"1\"><figure itemprop=\"associatedMedia\" itemscope itemtype=\"http:\/\/schema.org\/ImageObject\"><a class=\"mauer-narrator-pswp-gallery-big-img-link\" href=\"https:\/\/swiatkudlatej.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/02\/suchy-prysznic.jpeg\" itemprop=\"contentUrl\" data-size=\"600x900\"><img decoding=\"async\" class=\"mauer-narrator-pswp-gallery-img mauer-narrator-pswp-gallery-img-1-of-2\" src=\"https:\/\/swiatkudlatej.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/02\/suchy-prysznic-533x800.jpeg\" alt=\"\" data-id=\"2595\" data-img-full-url=\"https:\/\/swiatkudlatej.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/02\/suchy-prysznic.jpeg\" data-img-spl-url=\"https:\/\/swiatkudlatej.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/02\/suchy-prysznic.jpeg\" data-aspect-ratio=\"0.6666666667\"\/><\/a><figcaption>source: www.lcfn.info<\/figcaption><\/figure><figure itemprop=\"associatedMedia\" itemscope itemtype=\"http:\/\/schema.org\/ImageObject\"><a class=\"mauer-narrator-pswp-gallery-big-img-link\" href=\"https:\/\/swiatkudlatej.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/02\/suchy-prysznic-2.jpeg\" itemprop=\"contentUrl\" data-size=\"900x600\"><img decoding=\"async\" class=\"mauer-narrator-pswp-gallery-img mauer-narrator-pswp-gallery-img-2-of-2\" src=\"https:\/\/swiatkudlatej.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/02\/suchy-prysznic-2-800x533.jpeg\" alt=\"\" data-id=\"2611\" data-img-full-url=\"https:\/\/swiatkudlatej.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/02\/suchy-prysznic-2.jpeg\" data-img-spl-url=\"https:\/\/swiatkudlatej.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/02\/suchy-prysznic-2.jpeg\" data-aspect-ratio=\"1.500000000\"\/><\/a><figcaption>source: www.lcfn.info<\/figcaption><\/figure><\/div><div class=\"clearfix\"><\/div><\/div><\/div>\n\n\n\n<p>Gdy po kolacji zosta\u0142o ju\u017c tylko wspomnienie, s\u0142yszymy szepty. <br>Kto\u015b kr\u0105\u017cy wok\u00f3\u0142 obozowiska. <br>Nie jedna osoba. Kilkoro.<br>I nie jest to stra\u017cnik, kt\u00f3ry przyszed\u0142 si\u0119 przywita\u0107 i zapewni\u0142, \u017ce do \u015bwiatu b\u0119dzie czuwa\u0142 w pobli\u017cu. Tamten by\u0142 ubrany w d\u0142ugi p\u0142aszcz si\u0119gaj\u0105cy niemal ziemi i grub\u0105, we\u0142nian\u0105 czapk\u0119 opasan\u0105 czo\u0142\u00f3wk\u0105. Przybysze nie maj\u0105 \u017cadnego \u017ar\u00f3d\u0142a \u015bwiat\u0142a. S\u0142ycha\u0107 jedynie ich przyciszone g\u0142osy i kroki. Oraz cichy trzask \u0142amanych ga\u0142\u0119zi. <br>Kapitan zamiera z kubkiem w d\u0142oni.<br>Kud\u0142ata przestaje wyciera\u0107 talerze.<br>Busz oddycha wok\u00f3\u0142 nas.<br>Po kilku minutach z ciemno\u015bci wy\u0142aniaj\u0105 si\u0119 sylwetki. Nasi gospodarze. Nios\u0105 chrust.<br>Jest ju\u017c zupe\u0142nie ciemno, wi\u0119c bardziej ich s\u0142yszymy, ni\u017c widzimy. Patyki spadaj\u0105 na ziemi\u0119 z suchym trzaskiem. Kto\u015b uk\u0142ada je w niewielki sto\u017cek.<br>Przykucaj\u0105. Pocieraj\u0105 patyki jeden o drugi.<br>Iskra. Druga. Nic wi\u0119cej.<br>Ciemno\u015b\u0107 natychmiast po\u0142yka s\u0142abe b\u0142yski.<br>Kapitan podchodzi bli\u017cej.<br>\u2014 Mo\u017cemy jako\u015b pom\u00f3c?<br>Kud\u0142ata wskazuje na auto.<br>\u2014 Mo\u017ce przyda si\u0119 troch\u0119 <em>light<\/em>?<br>Padaj\u0105 ciche protesty \u2014 a przynajmniej tak je interpretujemy. Kr\u00f3tkie odpowiedzi. Wahanie. Narada p\u00f3\u0142szeptem.<br>W ko\u0144cu jedna z postaci odrywa si\u0119 od grupy i podchodzi bli\u017cej.<br>\u2014 Macie mo\u017ce\u2026 <em>lighter<\/em>?<br>Kud\u0142ata parska \u015bmiechem.<br>\u2014 A wi\u0119c potrzebujecie <em>light<\/em> czy <em>lighter<\/em>? *)<br>Nawet w ciemno\u015bci czujemy, \u017ce si\u0119 u\u015bmiechaj\u0105.<br>Chwil\u0119 p\u00f3\u017aniej magnetyczna lampka l\u0105duje na drzwiach auta, rozlewaj\u0105c po polanie mleczne \u015bwiat\u0142o. Zapalniczka trafia do r\u0105k szczup\u0142ego m\u0119\u017cczyzny.<br>Ogie\u0144 pojawia si\u0119 natychmiast. Najpierw cienki p\u0142omie\u0144. Potem drugi. Suche patyki zaczynaj\u0105 trzaska\u0107, a ciep\u0142e \u015bwiat\u0142o ogarnia kr\u0105g ziemi wok\u00f3\u0142 nas.<br>Dopiero teraz mo\u017cemy im si\u0119 przyjrze\u0107.<br>Najni\u017cszy z nich si\u0119ga Kapitanowi ledwie do ramienia. Na pierwszy rzut oka wzi\u0119li\u015bmy go za ch\u0142opca \u2014 nie wi\u0119cej ni\u017c dziesi\u0119cioletniego.<br>P\u0142omienie w ko\u0144cu \u0142api\u0105 rytm. Suche ga\u0142\u0105zki trzaskaj\u0105, iskry uciekaj\u0105 w noc, a ogie\u0144 rozlewa wok\u00f3\u0142 nas ciep\u0142e, pulsuj\u0105ce \u015bwiat\u0142o.<br><br>Rozsiadamy si\u0119 wok\u00f3\u0142 ogniska.<br>Nasi gospodarze \u2014 bezpo\u015brednio na ziemi, tak jak czynili to ich przodkowie od tysi\u0119cy lat. Nasze europejskie po\u015bladki na kempingowych krzese\u0142kach domykaj\u0105 okr\u0105g.<br>M\u0119\u017cczy\u017ani maj\u0105 na sobie jedynie sk\u00f3rzane przepaski biodrowe. \u2014 szersze z przodu, z ty\u0142u zw\u0119\u017caj\u0105ce si\u0119 do w\u0105skiego pasa, niemal jak stringi. Wszystko wykonane z mi\u0119kkiej, wyprawionej sk\u00f3ry. <br>Kobiety odziane s\u0105 w kr\u00f3tkie sp\u00f3dniczki z tego samego materia\u0142u. Niekt\u00f3re dodatkowo przez rami\u0119 maj\u0105 przerzucony kawa\u0142ek sk\u00f3ry. Przy czym nawet ten zabieg wi\u0119cej odkrywa ni\u017c zas\u0142ania. Poczucie wstydu w Europie i Afryce to dwie, zupe\u0142nie r\u00f3\u017cne opowie\u015bci. Tutejsze kobiety bynajmniej nie czuj\u0105 skr\u0119powania, gdy ich piersi swobodnie si\u0119 ko\u0142ysz\u0105. <br>Ich ubrania s\u0105 wi\u0105zane, nie szyte. Nie przylegaj\u0105 do cia\u0142a tak jak wsp\u00f3\u0142czesne tkaniny. Nam, mimo d\u0142ugich spodni i r\u0119kaw\u00f3w, jest ch\u0142odno. <br>Im chyba r\u00f3wnie\u017c, bo siadaj\u0105 bardzo blisko ogniska.<br><br>Przewodniczka prostuje si\u0119 lekko i zaczyna m\u00f3wi\u0107:<br>\u2014 W naszej kulturze wieczorne spotkania przy ognisku zawsze by\u0142y czasem opowie\u015bci.<br>Przedstawia uczestnik\u00f3w spotkania \u2014 naszych gospodarzy i nas. Kr\u0105g wype\u0142niaj\u0105 u\u015bmiechy i lekkie skinienia g\u0142owami.<br>Dwa tygodnie afryka\u0144skiego s\u0142o\u0144ca zmieni\u0142y odcie\u0144 naszej sk\u00f3ry z bladego na bursztynowy. W naszym mniemaniu jeste\u015bmy spektakularnie opaleni.<br>Jednak przy g\u0142\u0119bokiej, miedzianej barwie sk\u00f3ry ludzi San nadal wygl\u0105damy jak przybysze z dalekiej p\u00f3\u0142nocy.<br>\u2014 Siedz\u0105c w kr\u0119gu, tak jak dzisiaj \u2014 kontynuuje \u2014 starsi przekazywali wiedz\u0119 m\u0142odszym. Dzieli si\u0119 do\u015bwiadczeniem. Nie by\u0142o szk\u00f3\u0142. Ogie\u0144 by\u0142 szko\u0142\u0105. To by\u0142a forma edukacja kolejnych pokole\u0144. <br>P\u0142omie\u0144 strzela g\u0142o\u015bniej, jakby potwierdza\u0142 jej s\u0142owa.<br>\u2014 Starszyzna relacjonowa\u0142a wydarzenia. Opowiada\u0142a legendy. Uczy\u0142a, jak czyta\u0107 \u015blady, gdzie szuka\u0107 wody, jak rozumie\u0107 zwierz\u0119ta i wiatr.<br>Kto\u015b dorzuca ga\u0142\u0105zk\u0119. <br>\u2014 Ale to nie by\u0142a tylko nauka \u2014 dodaje ciszej. \u2014 To budowa\u0142o wsp\u00f3lnot\u0119. Wszyscy siadali razem. Doro\u015bli i dzieci. S\u0142uchali tych samych historii. \u015amiali si\u0119 w tych samych miejscach. Bali w tych samych.<br>Noc wok\u00f3\u0142 nas g\u0119stnieje.<br>Kr\u0105g ognia staje si\u0119 ca\u0142ym \u015bwiatem.<br>A wiecz\u00f3r dopiero si\u0119 zaczyna.<br><br>Przewodniczka zwraca g\u0142ow\u0119 ku jednemu z m\u0119\u017cczyzn. Ten odczytuje to jako znak, by rozpocz\u0105\u0107 opowie\u015b\u0107. Jego g\u0142os jest spokojny. S\u0142owa kr\u00f3tkie. Wypowiadane z namys\u0142em, jakby ka\u017cde musia\u0142o najpierw przej\u015b\u0107 przez ogie\u0144, zanim trafi do s\u0142uchaczy.<br>Jest niesamowicie szczup\u0142y. Wr\u0119cz nieprawdopodobnie szczup\u0142y. Nie chudy, a szczup\u0142y w\u0142a\u015bnie. <br>Ka\u017cda ko\u0144czyna d\u0142uga i w\u0105ska. Bardziej przypomina wysuszony konar ni\u017c ludzkie cia\u0142o. Sk\u00f3ra napi\u0119ta na ko\u015bciach, bez jednej fa\u0142dki, bez mi\u0119kkiej kr\u0105g\u0142o\u015bci. Cia\u0142o stworzone do ruchu, nie do bezruchu. Do marszu, nie do siedzenia. Do przetrwania.<br>\u2014 Ciekawe, czy to kwestia diety, czy DNA\u2026 \u2014 zastanawia si\u0119 Kud\u0142ata.<br>Jej my\u015bli odp\u0142ywaj\u0105 w miar\u0119 jak m\u0119\u017cczyzna maluje swoj\u0105 histori\u0119. <br>J\u0119zyk, kt\u00f3rym m\u00f3wi, jest tak odmienny od wszystkiego, co kiedykolwiek s\u0142ysza\u0142a, \u017ce nie spos\u00f3b odgadn\u0105\u0107 znaczenia cho\u0107by jednego s\u0142owa. To rytmiczna mieszanina klikni\u0119\u0107, mlask\u00f3w i cmokni\u0119\u0107 splecionych z kr\u00f3tkimi sylabami. D\u017awi\u0119ki powstaj\u0105 gdzie\u015b mi\u0119dzy j\u0119zykiem a podniebieniem, mi\u0119dzy oddechem a cisz\u0105.<br>Brzmi\u0105 magicznie.<br>Jak rozmowa z ziemi\u0105.<br>Jak echo kamieni.<br>Jak pami\u0119\u0107 wiatru.<\/p>\n\n\n\n<p>M\u0119\u017cczyzna m\u00f3wi dalej.<br>Jego d\u0142onie poruszaj\u0105 si\u0119 powoli, jakby rysowa\u0142y w powietrzu kszta\u0142ty zwierz\u0105t, \u015bcie\u017cek i drzew. Cienie rzucane przez ogie\u0144 wyd\u0142u\u017caj\u0105 jego sylwetk\u0119, czyni\u0105c j\u0105 jeszcze bardziej nierealn\u0105.<br>P\u0142omienie trzaskaj\u0105. Noc s\u0142ucha razem z nami.<br>Kud\u0142ata przestaje pr\u00f3bowa\u0107 zrozumie\u0107 s\u0142owa.<br>Zaczyna s\u0142ucha\u0107 rytmu.<br>Brzmienia.<br>Oddechu opowie\u015bci.<br>Bo nagle staje si\u0119 jasne, \u017ce sens nie mieszka w pojedynczych s\u0142owach.<br>Sens mieszka w d\u017awi\u0119ku.<br>W ciszy mi\u0119dzy nimi.<br>W ogniu, kt\u00f3ry odbija si\u0119 w oczach opowiadaj\u0105cego.<br>I w kr\u0119gu ludzi, kt\u00f3rzy s\u0142uchaj\u0105 tak, jak s\u0142uchano tu od tysi\u0119cy lat.<br><br>\u2014 Dawno, dawno temu, gdy m\u0119\u017cczy\u017ani jeszcze polowali\u2026 \u2014 zaczyna t\u0142umaczy\u0107 przewodniczka.<br>M\u00f3wi\u0105c, m\u0119\u017cczyzna gestykuluje r\u0119koma. Przyk\u0142ada je do g\u0142owy imituj\u0105c rogi. Jego palce wyrastaj\u0105 w powietrzu jak poro\u017ce antylopy. Po chwili wskazuje wysoko ku niebu. Kud\u0142ata pr\u00f3buje odgadn\u0105\u0107: gwiazdy? Ksi\u0119\u017cyc? S\u0142o\u0144ce? Duchy przodk\u00f3w? A mo\u017ce kierunek drogi?<br>Za moment jego d\u0142onie uderzaj\u0105 w piasek. Palce rozczapierzaj\u0105 si\u0119 szeroko, znacz\u0105c \u015blady. Trop. Opowie\u015b\u0107 rysuje si\u0119 w powietrzu i na ziemi jednocze\u015bnie.<br>Ca\u0142a uwaga t\u0142umaczki skupiona jest na m\u0119\u017cczy\u017anie. S\u0142ucha go z absolutnym skupieniem, jakby ka\u017cde klikni\u0119cie i pauza by\u0142y fragmentem uk\u0142adanki.<br>\u2014 My\u015bliwy opuszcza\u0142 wiosk\u0119 i szed\u0142 w busz\u2026 w dzicz \u2014 przek\u0142ada spokojnie. \u2014 Tropi\u0142 zwierzyn\u0119, obserwuj\u0105c \u015blady na ziemi. Pod\u0105\u017ca\u0142 za nimi godzinami. Czasem wiele kilometr\u00f3w.<br>M\u0119\u017cczyzna przesuwa d\u0142o\u0144 nisko nad piaskiem, jakby \u015bledzi\u0142 niewidzialn\u0105 lini\u0119.<br>\u2014 Je\u015bli danego dnia nic nie upolowa\u0142 \u2014 a to si\u0119 zdarza\u0142o \u2014 zapala\u0142 ogie\u0144 i spa\u0142 przy nim.<br>My\u015bliwy splata d\u0142onie i pochyla g\u0142ow\u0119, demonstruj\u0105c sen.<br>\u2014 Ogie\u0144 dawa\u0142 bezpiecze\u0144stwo. Dzikie zwierz\u0119ta czuj\u0105 przed nim respekt. Omijaj\u0105 go. Nie podchodz\u0105 blisko.<br>Kto\u015b dorzuca patyk. P\u0142omie\u0144 strzela wy\u017cej.<br>\u2014 Ale to nie by\u0142 jedyny pow\u00f3d \u2014 dodaje ciszej t\u0142umaczka. \u2014 Dym unosz\u0105cy si\u0119 nad ogniskiem by\u0142 znakiem dla wioski.<br>My\u015bliwy podnosi r\u0119k\u0119 ku g\u00f3rze. Palce faluj\u0105 jak wznosz\u0105cy si\u0119 dym.<br>\u2014 Ludzie widzieli go z daleka. Wiedzieli, \u017ce \u017cyje. \u017be nic mu nie zagra\u017ca. I nie dr\u017celi o jego los.<br>Na chwil\u0119 zapada cisza.<br>T\u0142umaczka zn\u00f3w zwraca wzrok ku m\u0119\u017cczy\u017anie.<br>On m\u00f3wi dalej.<br>\u2014 Nast\u0119pnego dnia my\u015bliwy kontynuowa\u0142 polowanie \u2014 t\u0142umaczy przewodniczka. \u2014 A\u017c do chwili, gdy \u0142owy ko\u0144czy\u0142y si\u0119 sukcesem. Wtedy rozpala\u0142 du\u017cy ogie\u0144.<br>M\u0119\u017cczyzna rozsuwa d\u0142onie si\u0119 szeroko, pokazuj\u0105c rozmiar p\u0142omieni.<br>\u2014 Ogie\u0144 odstrasza\u0142 drapie\u017cniki \u2014 lwy, gepardy, lamparty \u2014 i chroni\u0142 mi\u0119so. Ale by\u0142 te\u017c wiadomo\u015bci\u0105 dla wioski.<br>Palce zn\u00f3w unosz\u0105 si\u0119 ku g\u00f3rze. Dym.<br>\u2014 Ludzie wiedzieli, \u017ce upolowa\u0142 zwierz\u0119. \u017be jest du\u017co jedzenia. I \u017ce potrzebuje pomocy w przeniesieniu mi\u0119sa.<br>Kapitan kiwa g\u0142ow\u0105.<br>Kud\u0142ata marszczy nos.<br>\u2014 A jak ludzie w wiosce rozpoznawali rodzaj ognia z takiej odleg\u0142o\u015bci? \u2014 pyta. \u2014 Sk\u0105d wiedzieli, \u017ce jeden dym oznacza: <em>\u017cyj\u0119, ale nic jeszcze nie upolowa\u0142em<\/em>, a inny: <em>upolowa\u0142em kudu i potrzebuj\u0119 pomocy<\/em>?<br>T\u0142umaczka u\u015bmiecha si\u0119 lekko, jakby czeka\u0142a na to pytanie.<br>Patrzy na Kud\u0142at\u0105, potem na ogie\u0144. Przez chwil\u0119 milczy.<br>Noc wok\u00f3\u0142 nas g\u0119stnieje, jakby sama chcia\u0142a us\u0142ysze\u0107 odpowied\u017a.<br>\u2014 Bywa\u0142o te\u017c \u2014 zaczyna powoli \u2014 \u017ce ludzie szukali odpowiedzi w inny spos\u00f3b. Wierzyli w rzeczy, kt\u00f3rych nie mo\u017cna zobaczy\u0107.<br>\u2014  Tradycyjny lekarz, szaman, przygotowywa\u0142 sk\u00f3r\u0119 zwierz\u0119cia &#8211; wyja\u015bnia &#8211; suszy\u0142 j\u0105 i wycina\u0142 w niej kr\u0119gi. Nast\u0119pnie rzuca\u0142 j\u0105 na ogie\u0144. I rozmawia\u0142 z p\u0142omieniami.<br>Kud\u0142ata unosi brwi.<br>\u2014 Wierzono, \u017ce w ten spos\u00f3b przodkowie mog\u0105 przem\u00f3wi\u0107 \u2014 t\u0142umaczka m\u00f3wi ciszej. \u2014 Pomagali zobaczy\u0107 to, czego nie wida\u0107. Odpowiadali na pytania. M\u00f3wili, czy dana osoba jest bezpieczna.<br>Kud\u0142ata unosi brwi wy\u017cej. Nie do ko\u0144ca rozumie s\u0142owa t\u0142umaczki. Zastanawia si\u0119, jak mo\u017cliwe. Ostatecznie uznaje, \u017ce nie wszystko musi rozumie\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Kolejna opowie\u015b\u0107 m\u0119\u017cczyzny jest d\u0142u\u017csza. M\u00f3wi\u0105c rysuje okr\u0105g. Szeroko otwiera oczy. Pokazuje kroki. Udaje zaci\u0105ganie si\u0119 fajk\u0105. Znowu kroki. Ko\u0142ysze ramionami, jakby usypia\u0142 dziecko po czy wskazuje na drzewo. Co\u015b szkicuje na ziemi. Bezg\u0142o\u015bnie ods\u0142ania z\u0119by i potrz\u0105sa g\u0142ow\u0105. Udaje lwa? Znowu marsz. Na ko\u0144cu jego twarz rozja\u015bnia b\u0142ogie zadowolenie.<br>\u2014 Pewnego razu do wioski przyszed\u0142 m\u0119\u017cczyzna. Nieznajomy. Wygl\u0105da\u0142 jak mieszka\u0144cy, ale m\u00f3wi\u0142 innym j\u0119zykiem.<br>\u2014 Musicie wiedzie\u0107 &#8211; tu t\u0142umaczka wtr\u0105ca &#8211; \u017ce j\u0119zyk ludzi San nale\u017cy do grupy\u00a0<em>khoesan<\/em>,  jednej z najstarszych rodzin j\u0119zykowych \u015bwiata. Obejmuje ona ponad sto dialekt\u00f3w, cz\u0119sto tak odmiennych, \u017ce s\u0105siednie wsp\u00f3lnoty nie rozumiej\u0105 si\u0119 nawzajem. Dzi\u015b pos\u0142uguje si\u0119 nimi ju\u017c tylko oko\u0142o 350 tysi\u0119cy os\u00f3b.<br>\u2014 Czyli niewiele, bo w ca\u0142ej Namibii mieszka nieco ponad 3 miliony ludzi \u2014 przypomina sobie Kud\u0142ata.<br>T\u0142umaczka wraca do historii:<br>\u2014 M\u0119\u017cczyzna dotar\u0142 do wioski o zmierzchu. Mieszka\u0144cy siedzili ju\u017c przy ognisku. Poniewa\u017c jego zamiary nie by\u0142y jasne, doro\u015bli nakazali dzieciom cofn\u0105\u0107 si\u0119 w cie\u0144 chat. M\u0119\u017cczyzna do\u0142\u0105czy\u0142 do kr\u0119gu i usiad\u0142 ze skrzy\u017cowanymi nogami. U\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119. Ten prosty gest natychmiast rozlu\u017ani\u0142 atmosfer\u0119. <br>Z tobo\u0142ka wyj\u0105\u0142 niewielk\u0105 drewnian\u0105 fajk\u0119. Nabi\u0142 j\u0105 tytoniem, zapali\u0142 i poda\u0142 osobie siedz\u0105cej najbli\u017cej. Ta spr\u00f3bowa\u0142a, z uznaniem kiwn\u0119\u0142a g\u0142ow\u0105 i przekaza\u0142a dalej. <br>To otworzy\u0142o drog\u0119 do rozmowy, cho\u0107 na migi. Przybysz wyja\u015bni\u0142, \u017ce pochodzi z s\u0105siedniej wioski. Zgubi\u0142 drog\u0119. Zobaczy\u0142 ogie\u0144. Noc by\u0142a ju\u017c blisko, wi\u0119c postanowi\u0142 podej\u015b\u0107.<br>Rano my\u015bliwi analizuj\u0105c \u015blady przybysza odprowadzili go do domu. Tam si\u0119 po\u017cegnali.<br>Po pewnym czasie m\u0119\u017cczyzna postanowi\u0142 odwiedzi\u0107 ich ponownie i przynie\u015b\u0107 w darze tyto\u0144. Wyruszy\u0142 w drog\u0119, lecz zn\u00f3w noc zasta\u0142a go w buszu. Zdj\u0105\u0142 z siebie sk\u00f3r\u0119, zwi\u0105za\u0142 j\u0105 w co\u015b na kszta\u0142t hamaka, wspi\u0105\u0142 si\u0119 na drzewo i przymocowa\u0142 do ga\u0142\u0119zi. Ko\u0142ysany lekkim wiatrem zasn\u0105\u0142. Noc by\u0142a bezchmurna, ksi\u0119\u017cyc \u015bwieci\u0142 jasno.<br>Gdy spa\u0142 pod drzewo podszed\u0142 lew. Na ziemi zobaczy\u0142 poruszaj\u0105cy si\u0119 cie\u0144. Na przemian wyd\u0142u\u017ca\u0142 si\u0119 i kurczy\u0142. Zaintrygowany drapie\u017cnik podszed\u0142 bli\u017cej. I jeszcze bli\u017cej. <br>Nagle supe\u0142 pu\u015bci\u0142.<br>M\u0119\u017cczyzna spad\u0142 z krzykiem. Zaskoczony lew odskoczy\u0142 i znikn\u0105\u0142 w ciemno\u015bci.<br>Przybysz wdrapa\u0142 si\u0119 z powrotem na drzewo i jeszcze raz przygotowa\u0142 pos\u0142anie \u2014 tym razem znacznie staranniej.<br>Rano dotar\u0142 do wioski i opowiedzia\u0142, co go spotka\u0142o.<br>\u2014 Zapewne zn\u00f3w j\u0119zykiem gest\u00f3w \u2014 dopowiada sobie Kud\u0142ata.<br>\u2014 I zn\u00f3w palili wsp\u00f3lnie fajk\u0119 \u2014 dodaje t\u0142umaczka \u2014 I d\u0142ugo si\u0119 \u015bmiali\u2026<br>\u2014 Ciekawe, czy ka\u017cda historia ma happy end \u2014 Kud\u0142ata jeszcze nie wie jak szybko pozna odpowied\u017a na to pytanie.<\/p>\n\n\n\n<p>Tym razem historia zdaje si\u0119 dotyczy\u0107 dw\u00f3ch os\u00f3b \u2014 mo\u017cna to wyczyta\u0107 z gest\u00f3w opowiadaj\u0105cego. Dwie sylwetki id\u0105 jedna za drug\u0105. Skradaj\u0105 si\u0119. Tropi\u0105. Potem ogie\u0144. Sen.<br>\u2014 Dw\u00f3ch my\u015bliwych wyruszy\u0142o razem na \u0142owy \u2014 t\u0142umaczy przewodniczka. \u2014 Natrafili na \u015blady kudu i pod\u0105\u017cyli za nimi. Wieczorem, po udanym polowaniu, rozpalili pi\u0119\u0107 ognisk: jedno, przy kt\u00f3rym mieli spa\u0107, i cztery kolejne, by chroni\u0107 zdobyte mi\u0119so.<br>Noc by\u0142a ch\u0142odna. Mieli tylko jedn\u0105 sk\u00f3r\u0119 \u2014 lamparta, razem z futrem. Dlatego jeden z m\u0119\u017cczyzn po\u0142o\u017cy\u0142 g\u0142ow\u0119 na kolanach drugiego i obaj przykryli si\u0119 ni\u0105 jak wsp\u00f3lnym kocem.<br>Nagle w nocy m\u0119\u017cczyzna, kt\u00f3ry spa\u0142 ni\u017cej, gwa\u0142townie si\u0119 przebudzi\u0142. Otworzy\u0142 oczy i &#8211; b\u0119d\u0105c jeszcze w p\u00f3\u0142\u015bnie &#8211; zobaczy\u0142 c\u0119tki. Wydawa\u0142o mu si\u0119, \u017ce dziki kot go atakuje, \u017ce ju\u017c dotyka jego n\u00f3g. Ogarn\u0119\u0142a go panika. Chwyci\u0142 no\u017c i &#8230;<br>Opowiadaj\u0105cy wykonuje gwa\u0142towny poziomy ruch d\u0142oni\u0105.<br>Kud\u0142ata krzyczy.<br>\u2014 &#8230; zrani\u0142 kolana towarzysza. Ten si\u0119 przebudzi\u0142 i te\u017c zacz\u0105\u0142 krzycze\u0107. Z b\u00f3lu.<br>Dopiero wtedy pierwszy z nich zrozumia\u0142, co si\u0119 sta\u0142o. Spojrzeli na siebie i wybuchn\u0119li \u015bmiechem. \u015amiali si\u0119 tak mocno, \u017ce \u0142zy kapa\u0142y im z oczu. Chc\u0105c je przetrze\u0107 m\u0119\u017cczyzna wykona\u0142 ruch zapominaj\u0105c, \u017ce trzyma w r\u0119kach ostre narz\u0119dzie. <br>Kud\u0142ata zamyka oczy i zagryza z\u0119by. Umyka jej gest opowiadaj\u0105cego, kt\u00f3ry przesuwa d\u0142oni\u0105 od jednej skroni do drugiej. Nie musi go jednak widzie\u0107 \u2014 wyobra\u017ania podsuwa obraz a\u017c nazbyt wyra\u017any.<br>\u2014 I co by\u0142o dalej? &#8211; pyta cicho.<br>\u2014 Rano wr\u00f3cili do wioski. Ten, kt\u00f3ry mia\u0142 ranne oczy, ni\u00f3s\u0142 tego, kt\u00f3ry mia\u0142 ranne kolana. W wiosce opatrzono rany. Ten, kt\u00f3ry mia\u0142 ranne kolana wyzdrowia\u0142 i zn\u00f3w m\u00f3g\u0142 polowa\u0107.<br>\u2014 A drugi? Odzyska\u0142 wzrok?<br>\u2014 Nie. Mogli jedynie u\u015bmierzy\u0107 b\u00f3l. Nic wi\u0119cej nie da\u0142o si\u0119 zrobi\u0107.<br>Kud\u0142ata wzdycha.<br>\u2014 Od tamtej pory, gdy wyprawiano sk\u00f3ry, usuwano futro &#8211; ko\u0144czy t\u0142umaczka.<br>Przenosi wzrok na fragment sk\u00f3ry, kt\u00f3rym jest okryta. Jest g\u0142adka, naturalnie br\u0105zowa.. Trudno zgadn\u0105\u0107, czy wcze\u015bniej zdobi\u0142y j\u0105 c\u0119tki, czy paski.<br>\u2014 Teraz ju\u017c wiem sk\u0105d Bracia Grimm czerpali inspiracje &#8230;<br><br>*) <em>light<\/em> &#8211; \u015bwiat\u0142o<br><em>lighter<\/em> &#8211; zapalniczka<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Buszmeni (sami nazywaj\u0105cy siebie San) to &#8222;stra\u017cnicy pradawnych gen\u00f3w&#8221;, rdzenni mieszka\u0144cy Afryki Po\u0142udniowej. Dzi\u015b zamieszkuj\u0105 tereny g\u0142\u00f3wnie Namibii, Botswany i RPA. Przez tysi\u0105ce lat byli zbieraczami i my\u015bliwymi nie znaj\u0105cymi poj\u0119cia w\u0142asno\u015bci. Przetrwali dzi\u0119ki niezwykle rozleg\u0142ej wiedzy o naturze przekazywanej z pokolenia na pokolenie \u017cyj\u0105c zgodnie z jej prawami. A przynajmniej tak by\u0142o do niedawna \u2026<\/p>\n\t\t<div class=\"more-link-holder\">\n\t\t\t<a class=\"more-link\" href=\"https:\/\/swiatkudlatej.pl\/?p=2583\"><span class=\"more-link-span\">read<\/span><svg version=\"1.1\" class=\"mauer-narrator-svg-arrow\" xmlns:cc=\"http:\/\/creativecommons.org\/ns#\" xmlns:inkscape=\"http:\/\/www.inkscape.org\/namespaces\/inkscape\" xmlns:sodipodi=\"http:\/\/sodipodi.sourceforge.net\/DTD\/sodipodi-0.dtd\" xmlns:rdf=\"http:\/\/www.w3.org\/1999\/02\/22-rdf-syntax-ns#\" xmlns:svg=\"http:\/\/www.w3.org\/2000\/svg\" xmlns:dc=\"http:\/\/purl.org\/dc\/elements\/1.1\/\" xmlns=\"http:\/\/www.w3.org\/2000\/svg\" xmlns:xlink=\"http:\/\/www.w3.org\/1999\/xlink\" x=\"0px\" y=\"0px\" viewBox=\"-255 334 62 36\" style=\"enable-background:new -255 334 62 36;\" xml:space=\"preserve\"><g transform=\"translate(0,-952.36218)\"><path d=\"M-193.2,1303.7l-16-17c-0.4-0.4-1-0.4-1.4,0c-0.4,0.4-0.4,1,0,1.4l14.4,15.3H-254c-0.6,0-1,0.4-1,1c0,0.6,0.4,1,1,1h57.7 l-14.4,15.3c-0.4,0.4-0.3,1.1,0,1.4c0.4,0.4,1,0.4,1.4,0l16-17C-192.9,1304.6-193,1304-193.2,1303.7L-193.2,1303.7z\"><\/path><\/g><\/svg><\/a>\n\t\t<\/div>","protected":false},"author":1,"featured_media":2610,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"spay_email":""},"categories":[73,2],"tags":[],"jetpack_featured_media_url":"https:\/\/swiatkudlatej.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/02\/juhoansi-map-coloured-th.jpeg","_links":{"self":[{"href":"https:\/\/swiatkudlatej.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2583"}],"collection":[{"href":"https:\/\/swiatkudlatej.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/swiatkudlatej.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/swiatkudlatej.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/swiatkudlatej.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=2583"}],"version-history":[{"count":27,"href":"https:\/\/swiatkudlatej.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2583\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2638,"href":"https:\/\/swiatkudlatej.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2583\/revisions\/2638"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/swiatkudlatej.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/media\/2610"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/swiatkudlatej.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=2583"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/swiatkudlatej.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=2583"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/swiatkudlatej.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=2583"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}